Góry, galerie, foto, artykuły, aktualności górskie - Górska Gazeta Internetowa - www.gory.info

GGI - Górska Gazeta Internetowa











Szukaj w artykułach GGI:





NeoServer

WWW.COTG.GORY.INFO - serwis aktualności górskich
Górska Gazeta Internetowa

ISSN 1731-3724             



Rozsutce - Dolomity "Pobliskie"

Mała Fatra - duże atrakcje. Warto wybrać się w te góry. Są tu ścieżki dla spacerowiczów, wysokie grzbietowe szlaki dla turystów, atrakcyjne wysokogórskie percie o wysokogórskim charakterze i wyciągi dla mniej sprawnych lub...leniwych. Niewątpliwie najbardziej atrakcyjne dla turysty górskiego są skalne wąwozy - Diery, ze śmiało poprowadzonymi szlakami oraz skaliste gniazdo Małego i Wielkiego Rozsutca.

***

Wielki Rozsutec. Foto: Juliusz WysłouchPatrząc na Wielki Rozsutec (1610 m) widzimy sylwetkę charakterystyczną dla szczytów dolomitowych. Jest Wielki Rozsutec niemal kopią Monte Pelmo, kiedy patrzymy od zachodu, oczywiście w skali 1:2. Na szczyt prowadzi szlak o wysokogórskim charakterze, dostępny dla każdego sprawnego turysty obytego ze skałą i przestrzenią, dostępny niestety tylko w miesiącach letnich, bowiem zgodnie ze słowacką modą ta partia Małej Fatry "zamknięta jest" od późnej jesieni do początku lata.
Aby poznać Małą Fatrę bazujemy w Terchovej, gdzie nie brak pensjonatów z cenami odpowiadającymi kieszeni przeciętnego polskiego turysty. Można także zatrzymać się w Stefanovej, w jednym z kilku pensjonatów - schronisk. Z Terchovej dojeżdżamy autobusem SAD, dojazd oszczędza 4 kilometrowe deptanie po asfalcie. Start na szlak w Stefanovej sprzed Chaty pod Lampasom. Prowadzą nas znaki zielone. Szlak wznosi się łagodnie, najpierw przez halę wzdłuż lasu. Możemy podziwiać zachodnie zbocza i ściany Wielkiego Rozsutca. Potem idziemy przez las, który wyżej rzednie, aż wychodzimy na szerokie siodło Medziholie (1185 m). Ponad 400 m wyżej piętrzy się szczyt Wielkiego Rozsutca. Na przełęczy, którą osiągamy po 1.5 godz. od wyjścia ze Stefanovej, znajduje się węzeł szlaków. Po prawej stronie - szlak na stożkowato - bałuchowaty Stoh (1607 m) , po lewej ścieżka doprowadza pod zbocza W. Rozsutca. Idziemy szlakiem czerwonym, lewą stroną, gdzie widać ślad posesji zajmowanej kiedyś przez schronisko. Łagodnie podchodzimy do granicy lasu, potem wznosząca się ścieżka zwraca się nieco w prawo, w las, trawersując fragment południowego zbocza. Po kilku minutach zwracamy się w lewo na podszczytową halę. Tam podchodzimy na boczny grzbiecik, którym coraz bardziej stromo idziemy w kierunku widocznego szczytu. Pojawiają się skały, grzbiecik zamienia się w skalne żeberko. Z lewej strony rośnie ekspozycja.

Troszkę wspinania Foto: Juliusz Wysłouch Wreszcie wspinamy się skalistymi rynnami wypełnionymi drobnym piargiem. W bardziej stromych miejscach spotkamy łańcuchy, jednak ich użycie do asekuracji wydaje się problematyczne. Mam tu na myśli sens pakowania żelastwa w tych miejscach. Tak naprawdę poza przyciąganiem piorunów, do niczego innego się nie nadają, choć bardzo wrażliwi na ekspozycję turyści mogą się ich przytrzymać dla dodania sobie poczucia pewności, o ile luźno dyndający łańcuch może takie poczucie wywołać.
Wkrótce wychodzimy na podszczytową galeryjkę (miejscami wąsko), która doprowadzi do przełączki między przedwierzchołkiem a właściwym szczytem. Z przełączki przez skalne żeberko wydostajemy się na wąski grzbiecik, którym wychodzimy na turnię szczytową W. Rozsutca. Wejście z przełęczy Medziholie zajmuje nie więcej niż 1.5 godziny. Zimą jest bardzo "pyszne" wejście (potrzebny czekan i raki), miejmy jednak na uwadze wspomniane słowackie obostrzenia dotyczące dostępności gór (parków narodowych) w tym czasie.
Ze szczytu wspaniała panorama. Przy dobrej pogodzie widać Tatry, Wielki Chocz, resztę Małej Fatry i Martinskie Hole, Wielką Fatrę i  Beskidy od Wielkiej Raczy po Pilsko i Babią Górę. Można dostrzec nawet Gorce. W najbliższym sąsiedztwie mamy główną grań Małej Fatry - Stoh, Poludnovy Grun, Chleb i Wielki Krywań (Velky Krivan).

Widok ze szczytu Foto: Julisz Wysłouch

***

Proponuję zejście dalszym ciągiem szlaku czerwonego na Sedlo Medzirozsutce (1200 m). Wracamy zatem na przełączkę pod przedwierzchołkiem, po czym percią między turniami, ponad tzw. skalnym miastem, chwilami w ekspozycji obniżamy się do granicy lasu. Zimą przyjdzie pokonać bardzo strome śniegi (!). Potem ścieżka wiedzie grzbietem, zagłębia się w las i środkiem zbocza sprowadza na przełęcz. Z przełęczy schodzimy za znakami niebieskimi przez Horne Diery i Dolne Diery do szosy w pobliżu hotelu "Diery". Na szosę wychodzimy w odległości ok. 3 km od centrum Terchovej . Przejście przez Diery to osobny temat, i na pewno bardzo atrakcyjny dodatek do głównego celu wycieczki, jakim był Wielki Rozsutec .
Cała wycieczka trwa 6 - 8 godz., a zatem jest to wycieczka całodniowa. Zimą lub w zimowych warunkach (kwiecień) przejście może znacznie się wydłużyć. Na podejściu na Medziholie ścieżka bywa oblodzona a "śniegokosówkowanie" przy zejściu na przeł. Medzirozsutce skutecznie odbiera siły i mimo iż idzie się w dół, to z przewodnikowej 1 godziny nam zrobiły się 2 godziny.
Polecam wycieczki na Wielki i Mały Rozsutec, jak i atrakcyjne przejścia przez Boboty i Sokolie. Zapraszam do przejrzenia miesięcznika "Na szlaku" (7 / 8. 97. oraz 10. i 12.2001), gdzie Mirosław J. Barański i niżej podpisany kilkakrotnie opisywali atrakcje Małej Fatry .


Juliusz Wysłouch