Góry, galerie, foto, artykuły, aktualności górskie - Górska Gazeta Internetowa - www.gory.info

GGI - Górska Gazeta Internetowa











Szukaj w artykułach GGI:





NeoServer

WWW.COTG.GORY.INFO - serwis aktualności górskich
Górska Gazeta Internetowa

ISSN 1731-3724             



Słowacka Ruletka

1 kwietnia br. w Słowacji weszła w życie nowelizacja ustawy o obcokrajowcach, w której pozostawiono zapis o konieczności okazania na granicy środków finansowych na czas pobytu w Słowacji. Wymagana kwota na jeden dzień wynosi połowę minimalnej miesięcznej słowackiej pensji, czyli 2450 koron lub jej równowartości w walutach wymienialnych, wynosi to mniej więcej około 50 dolarów. Na dzieci do 16 lat trzeba posiadać połowę tej kwoty.
Po ostatniej wizycie prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego na Słowacji prasa obu krajów rozpisywała się o porozumieniu zawartym z prezydentem Rudolfem Schusterem o zniesieniu obowiązku posiadania gotówki przez Polaków wjeżdżających do Słowacji. Porozumienie jak się okazuje nie ma mocy prawnej, bo prezydenci - co jest zgodne z zasadami prawa - nie mogą zmieniać obowiązujących zapisów ustawy. Natychmiast w trakcie wizyty informował o tym rzecznik prasowy prezydenta Schustera, ale dziennikarzom relacjonującym wizytę jakoś ten fakt uszedł uwadze!
Przepis o obowiązku okazania gotówki przed wjazdem na Słowację nadal obowiązuje, tajemnicą poliszynela pozostaje dlaczego nie jest stosowany? Nie jest? Gdyby tak było nie miałbym o czym pisać. Od czasu do czasu przez nasze media przemyka się informacja o szykanach polskich turystów na granicy słowackiej. Porozumienie stosowane jest dowolnie, jak w danej chwili słowackiemu strażnikowi się coś odwidzi, turysta polski jest zawracany z granicy. Tak się działo na przejściu w Barwinku, gdy zawrócono polski autokar, tak stało się ostatnio z przewodnikami Studenckiego Koła Przewodników Górskich "Harnasie" i wielu innych przypadkach, o których tak spektakularnie prasa nie pisała. Słowackie służby graniczne, gdy polscy dziennikarze pytają się o stosowanie przepisów ustawy, wyjaśniają, że nie kontrolują czy Polacy posiadają gotówkę na granicy, ale korzystają z nich wobec osób, wobec których istnieje podejrzenie, że turystami nie są! A więc polski turysto przed okazaniem paszportu słowackiemu strażnikowi zadaj sobie najpierw pytanie: jesteś turystą czy też nie?
Czy słowackie służby graniczne szykanują polskich turystów? Na tak postawione pytanie odpowiedzmy inaczej: słowaccy strażnicy wpuszczając polskich turystów łamią z premedytacją swoją ustawę o obcokrajowcach, bo porozumienie prezydentów Polski i Słowacji nie ma żadnej mocy prawnej!
Nie pozostaje mi nic innego, jak przestrzegać polskich turystów udających się na Słowację o "szykanach" słowackich strażników, a najlepiej zróbmy jadąc tam gdzie nas chcą i nie obowiązują takie przepisy. A Słowakom pod rozwagę pozostawmy kwestię, że jeżeli Polacy przestaną przyjeżdżać, to na kim zarobią? Niemców, Austriaków, Węgrów jest coraz mniej. Jak państwo widzą nie zalecam podobnych restrykcji z polskiej strony, zarabiajmy na Słowakach, jak najdłużej, żeby tylko chcieli do nas przyjeżdżać! Przynajmniej my myślmy po europejsku, gdy naszym słowackim sąsiadom brakuje wyobraźni!


Ryszard M. Remiszewski