Góry, galerie, foto, artykuły, aktualności górskie - Górska Gazeta Internetowa - www.gory.info

GGI - Górska Gazeta Internetowa











Szukaj w artykułach GGI:





NeoServer

WWW.COTG.GORY.INFO - serwis aktualności górskich
Górska Gazeta Internetowa

ISSN 1731-3724             



Śnieżka - najwyższy szczyt Karkonoszy

Śnieżka (1602 m) to najwyższe wzniesienie Karkonoszy i całych Sudetów. Jej położenie w sąsiedztwie głównych kurortów polskich i czeskich Karkonoszy - Karpacza i Pecu pod Śnieżką sprawia, że szczyt ten jest jednym z najczęściej odwiedzanych, zarówno w sezonie letnim jak i zimowym.


Śnieżka od Czeskiej strony Równi pod Śnieżką prezentuje się naprawdę majestatycznie. Foto: Szymon Brużewicz

Pod względem geologicznym masyw Śnieżki tworzą w części szczytowej metamorficzne hronfelsy, które w kierunku Czarnego Grzbietu przechodzą w łupki łyszczykowe. Natomiast zbocza opadające na Równię pod Śnieżką buduje karkonoski granit.
Śnieżka ukształtowana jest na podobieństwo trójbocznej piramidy, której krawędzie przedłużają się odpowiednio w grzbiet Ruzovej Hory od strony południowej, w Czarny Grzbiet z kulminacją Czarnej Kopy (1407) od wschodu, oraz od zachodu - w Równię pod Śnieżką. W Ściany wspomnianej piramidy wcinają się głębokie kotły polodowcowe, Kocioł Łomniczki, Obri Dul i Slunecny Dul.


Widok na Śnieżkę z polskiej strony
Równi pod Śnieżką. Foto: Szymon Brużewicz

Południowo-zachodnie zbocze Śnieżki ma charakter skalisty, podczas gdy pozostałe pokryte są rozległymi gołoborzami. Na wschodnich, łagodnych stokach tworzą one, będące rzadkością w strefie umiarkowanej, gleby strukturalne. Szczególnie urodziwe przykłady tej, typowej dla obszarów polarnych, formy geologicznej można spotkać od strony Czarnego Grzbietu. Niestety, charakterystyczne łupkowe kopczyki, inspirują niektórych turystów do układania podobnych, co prowadzi w efekcie do postępującego zniszczenia.


Gleby strukturalne na wschodnich
stokach Śnieżki. Foto: Szymon Brużewicz

Pierwsze wyprawy o charakterze naukowym na szczyt Śnieżki miały miejsce już w połowie XVI wieku, zarówno ze Śląskiej jak i czeskiej strony. Natomiast prawdziwa inwazja na Śnieżkę rozpoczęła się w latach 1665-81, kiedy to na wierzchołku budowano kaplicę Św. Wawrzyńca, według pomysłu hrabiego Christopha von Schaffgotscha. Poświęcenie kaplicy odbyło się 10 sierpnia 1681 roku, a pieczę nad nią sprawowali Cystersi z klasztoru w Cieplicach. Jednakże w roku 1810, na skutek sekularyzacji dóbr kościelnych w Prusach, kaplica została odebrana klasztorowi i zatraciła swój religijny charakter, przekształcając się w schron turystyczny, by po remoncie w 1823 do 1850 roku funkcjonować jako schronisko. Pierwszym gospodarzem schroniska był Siebenhaar, który był również inicjatorem obserwacji meteorologicznych prowadzonych na Śnieżce. Spuściznę Sibenhaara przejął Friedrich Sommer, który w 1850 roku wzniósł po Śląskiej stronie nowe schronisko, przywracając kaplicy jej sakralny charakter. Pierwsze schronisko Sommera przetrwało do 1857 roku, kiedy to spłonęło. Kolejne, odbudowane przez tego samego gospodarza, istniało do 1862 roku, kiedy to zniszczyło je uderzenie pioruna. Wreszcie trzecie schronisko Sommera przetrwało ponad 100 lat, by w 1967 roku zostać rozebrane i zastąpione przez znajdujący się tam od 1974 roku budynek obserwatorium projektu Witolda Lipińskiego, o charakterystycznym kształcie trzech ułożonych na sobie talerzy. W międzyczasie, w 1868 roku, po czeskiej stronie szczytu powstało kolejne schronisko, które dwa lata później zostało przejęte przez Sommera. Po Sommerze schroniska przejęła rodzina Pohlów (od ok. 1875 r. Friedrich, a potem kolejno jego syn Emil i wnuk Heinrich). Jeżeli chodzi o obserwacje meteorologiczne, to jak już wspomniałem, ich pionierem był pierwszy gospodarz schroniska, Siebenhaar, który w zaadaptowanej kaplicy Św. Wawrzyńca posiadał termometr, barometr oraz zegar. Jednakże jego obserwacje zostały przerwane w 1834 roku, kiedy to sprzęt został zniszczony od uderzenia pioruna. W latach 1899-1900 na Śnieżce powstało natomiast pierwsze obserwatorium meteorologiczne z prawdziwego zdarzenia, w postaci modrzewiowej wieży. W czasie II wojny światowej oddało ono nieocenione usługi Luftwaffe, pełniąc funkcję punktu nasłuchowego i centrum łączności. Obserwatorium to zostało rozebrane w 1989 roku i w częściach przeniesione do Karpacza. Po wojnie, w 1949 roku uruchomiona została dwuodcinkowa kolejka krzesełkowa z Pecu pod Śnieżką, zaś 10 lat później powstała kolejka krzesełkowa z Karpacza na Kopę.


Górna stacja wyciągu krzesełkowego z Pecu pod Śnieżką. Foto: Szymon Brużewicz

Obecnie na Śnieżce znajduje się wspomniane obserwatorium ze schroniskiem i restauracją, kaplica Św. Wawrzyńca, w której raz do roku odprawiane są nabożeństwa, oraz nieczynne budynki czeskiego schroniska i górna stacja wyciągu krzesełkowego z Pecu. Ta ostatnia jest powodem wielu kontrowersji i rozważa się jej likwidację i skrócenie wyciągu do Ruzovej Hory.
Od strony polskiej Śnieżka dostępna jest dwoma drogami. Najbardziej popularne są wejścia z Równi pod Śnieżką. Na Równię najłatwiej dostać się wspomnianym już wyciągiem krzesełkowym z Karpacza na Kopę, potem już tylko krótkie podejście czarnym szlakiem. Inna dłuższa, ale i bardziej interesująca droga to przejście zachodnim fragmentem tzw. Drogi Przyjaźni, czyli grzbietowego szlaku Karkonoszy, oznaczonego znakami czerwonymi. Wreszcie dla osób, które podczas podejścia na Równię pod Śnieżką chcą włożyć trochę wysiłku można polecić dwa szlaki:

  • całoroczny szlak czarny, tzw. Śląską Drogę, od dolnej stacji wyciągu w Karpaczu;
  • zamknięty w zimie szlak czerwony z Karpacza Kotłem Łomniczki

Ten pierwszy, oprócz dużego wysiłku na podejściach, zapewni nam znakomite widoki na Biały Jar. W końcowym odcinku dochodzi on do górnej stacji wyciągu na Kopie i dalej idziemy już z tłumami jego pasażerów. Podchodząc natomiast przez Kocioł Łomniczki, odsłaniają się nam piękne widoki na północne, silnie podcięte kotłem, zbocze Śnieżki. Tuż poniżej Równi znajduje się symboliczny Cmentarz Ofiar Gór. Zimą szlak jest zamknięty ze względu na zagrożenie lawinowe, lecz mimo to niemal co roku ginie tam ktoś nierozważny. Także latem zdarzały się tam lawiny - błotne, które szczególnie dały się we znaki budynkowi Schroniska nad Łomniczką.
Widok na szczyt z Kotła Łomniczki. Foto: Szymon Brużewicz Kiedy już znajdziemy się na Równi pod Śnieżką, znów mamy do wyboru dwa szlaki na szczyt. Szlak czerwony, bardziej wymagający, pnie się zakosami po zachodnim zboczu Śnieżki. Na podejściu odsłaniają się piękne widoki na Obri Dul. Natomiast północne zbocze szczytu trawersuje tzw. Droga Jubileuszowa, szeroki, łagodny dukt. Zimą jest ona jednak zamknięta ze względu na silne oblodzenie i groźne sąsiedztwo Kotła Łomniczki.
Tym, którzy nie lubią tłumów, poleciłbym podejście od wschodu, od strony Czarnego Grzbietu. Prowadzi tamtędy wschodni odcinek Drogi Przyjaźni od Przełęczy Okraj (znaki czerwone, od Sowiej Przełęczy - także niebieskie). Na Czarny Grzbiet można też dostać się z Karpacza, a konkretnie z jego dzielnicy - Wilczej Poręby, podążając za znakami czarnymi przez Sowią Dolinę do Sowiej Przełęczy.
Wymienione szlaki to jedynie kilka propozycji dojścia pod szczyt Śnieżki. Natomiast dróg wejścia na grzbiet Karkonoszy jest o wiele więcej, podobnie jak bogata jest oferta noclegowa w schroniskach po polskiej i czeskiej stronie, o której napiszę niebawem.




Szymon Brużewicz