Góry, galerie, foto, artykuły, aktualności górskie - Górska Gazeta Internetowa - www.gory.info

GGI - Górska Gazeta Internetowa











Szukaj w artykułach GGI:





NeoServer

WWW.COTG.GORY.INFO - serwis aktualności górskich
Górska Gazeta Internetowa

ISSN 1731-3724             



Dotknąć raz jeszcze skały z tamtych lat

Okładka książki A.Wilczkowskiego 'Miejsce przy stole'

W czasie wakacji ukazało się w księgarniach już trzecie wydanie doskonałej książki Andrzeja Wilczkowskiego pt. "Miejsce przy stole". Książka bardzo wiernie i humorystycznie przybliża współczesnemu czytelnikowi Tatry młodzieńczych lat autora czyli okres powojenny - lata 1945-1955. Autor, doświadczony instruktor taternictwa mający obecnie 70 lat stara się udowodnić współczesnym, że mimo upływającego czasu, stosunek kolejnych pokoleń taterników do Tatr pozostał całkowicie niezmieniony. Nadal kierują nami te same marzenia, cele i pragnienia.
Z drugiej strony ukazuje nam jednak, jak wielką przepaść między nami tworzy upływający czas. Wspomina tu między innymi jedną ze sławnych taterniczek (Jadwigę Roguską-Cybulską,) która w latach pięćdziesiątych już jako ("... koścista i sucha jak wiór ...") starsza kobieta przyszła do schroniska w Morskim Oku..., ale (tu oddaję głos autorowi książki):
"Dziwadełko to prowadziło ze sobą zupełnie niezłą młódkę. Obie miały zamiar przenocować. Ciasno już było tak, że wszyscy mogli spać wyłącznie na tym samym boku, a jeśli któremu przyszła do głowy myśl, aby się przewrócić, zmuszał do tego cały rząd śpiących. Śniły się wówczas tylko zapieraczki w ciasnych kominkach. I w tych warunkach właśnie, starsza pani, położywszy młódkę od ściany - co już zostało niechętnie przyjęte przez zgromadzonych - usiłowała stworzyć parawan cnoty między wprowadzaną w życie a najbliższym z leżących.
- Posuńcie się! - zawołała wówczas - ja też jestem zasłużonym członkiem Klubu Wysokogórskiego. Do późna cała sala nie mogła się utulić ze śmiechu. Młodość jest zwykle brutalna i tylko nielicznym przedstawicielom minionego pokolenia przyznaje prawo do swoich gór...".

Mimo świadomości "przepaści" pokoleń jaki tworzy między nami upływający czas autor głęboko wierzy, że każdy przedstawiciel "odchodzącego" pokolenia znajdzie jeszcze dla siebie "miejsce przy stole" współczesnych "Zdobywców Tatr".
Książkę gorąco polecam i myślę, że powinna się ona znaleźć w biblioteczce każdego taternika.


Stanisław Łukasik