Góry, galerie, foto, artykuły, aktualności górskie - Górska Gazeta Internetowa - www.gory.info

GGI - Górska Gazeta Internetowa











Szukaj w artykułach GGI:





NeoServer

WWW.COTG.GORY.INFO - serwis aktualności górskich
Górska Gazeta Internetowa

ISSN 1731-3724             



Puchar Pilska w Skialpinizmie 2003

Dnia 15 marca w okolicach góry Pilsko w Beskidzie Żywieckim rozegrane zostały zawody w narciarstwie wysokogórskim o "Puchar Pilska", zaliczane do rankingu Pucharu Polski w Skialpiniźmie. Była to już trzecia edycja tych zawodów, organizowanych przez Klub Skialpinistyczny KANDAHAR, zrzeszający pasjonatów tej dyscypliny z regionu śląska. Początkowe obawy organizatorów wywołane małą ilością śniegu oraz oznakami wiosny, rozwiał atak zimy z 12 marca, przynoszący miejscami ponad 40 centymetrowy opad śniegu oraz kilkunastostopniowe ochłodzenie. Zimowa aura pozwoliła na wyznaczenie bardzo ambitnych i trudnych technicznie - jak na beskidzkie warunki - tras oraz stanowiła zwiastun udanej, narciarskiej imprezy. Zawody rozegrano w dwóch kategoriach:

  • zespołów dwuosobowych (kat. A)
  • zawodników startujących indywidualnie (kat. B).

Największym zainteresowaniem wśród uczestników cieszyła się pierwsza z wymienionych kategorii, której wyniki wliczają się do klasyfikacji generalnej Pucharu Polski. W przypadku zawodników startujących indywidualnie trasa liczyła około 10 km długości oraz około 700 metrów różnicy wzniesień na podbiegu. Trasa, którą pokonywały zespoły, odznaczała się wyższą skalą trudności, znacznie dłuższym dystansem (ok. 24 km) oraz przewyższeniem (ok. 1750 m). Warunkiem uczestnictwa w zawodach było spełnienie wymagań sprzętowych, czyli posiadania nart, fok, wiązań i butów skialpinistycznych. Ponadto każdy zawodnik zobligowany był do zaopatrzenia się w apteczkę, folię NRC, odzież chroniącą od wiatru oraz plecak z możliwością mocowania nart - brak każdego z wymienionych elementów skutkował 10-cio minutową karą. Sędzią głównym imprezy, czuwającym nad jej prawidłowym przebiegiem, był Stanisław Heczko, doświadczony skialpinista z Trzyńca. Na trasie zawodów znajdowało się pięć punktów kontrolnych, gdzie rozstawieni zostali członkowie Studenckiego Koła Przewodników Beskidzkich z Katowic, notujący czasy przybycia narciarzy.
0 8.30. w pochmurny, sobotni poranek z polany znajdującej się u wylotu doliny Buczynki w Korbielowie wystartowało 21 zespołów (2 kobiece i 19 męskich). Trasa pierwszego podbiegu prowadziła w górę doliny potoku Buczynka, przez Halę Miziową na Kopiec, gdzie znajdował się punkt kontrolny. Zgodnie z regulaminem zawodów startujący mogli opuszczać punkty kontrolne wyłącznie w parach - fakt ten wpłynął na kooperację partnerów z zespole, którzy pracując na wspólny wynik, pomagali sobie w "przepinaniu" sprzętu, montażu fok, a czasem również w dźwiganiu plecaka. Z Kopca zawodnicy kontynuowali podejście na kopułę Pilska. Silny wiatr i gęsta mgła w partiach szczytowych góry potęgowały trudności w długim i miejscami wąskim zjeździe terenowym z Pilska, grzbietem w kierunku Byka na Halę Solisko. Uczestnicy wykazali się świetną orientacją w terenie, mimo słabej widoczności, dochodzącej u góry do 20 metrów. Na hali narciarze zakładali foki i udawali się w kierunku nartostrady nr 5. Po przejściu kilkudziesięciu metrów nartostradą na zawodników czekało trudne technicznie podejście "zakosami" na grzbiet, po którym uprzednio zjeżdżali. Stamtąd udawali się do szlaku czerwonego, którym trawersowali w kierunku Hali Miziowej. Po wyjściu na skraj nartostrady przed zawodnikami stanęło kolejne, tym razem bardziej wymagające podejście gęstymi "zakosami" w głęboko zapadającym się śniegu na kopułę Pilska. To podejście okazało się znamienne i miało istotny wpływ na wyniki końcowe zawodów. Jeden z zespołów "z przyczyn technicznych" zrezygnował i dalszą drogę pokonał orczykiem. Byli też tacy, którzy nie wytrzymali tam psychicznie... Kolejny zjazd prowadził z Kopca w kierunku Sopotniej do Potoku Cebulnego, początkowo wiódł przecinką graniczną, stopniowo przechodząc w slalom między drzewami. Po osiągnięciu potoku i wpadnięciu do "dziury" (tam schował się sędzia), na zawodników czekało ostatnie już podejście na Skałkę (1235 m), które w swej końcowej fazie posiadało elementy wspinaczki skalnej. Odcinek ten o trudności (3-) był zabezpieczony liną poręczową. Ze szczytu Skałki poprowadzono zjazd przez Halę Górową do mety, znajdującej się u wylotu doliny Potoku Buczynka.
Zwycięstwo na trasie A odniosła para z Zakopanego:

  • Grzegorz Bargiel (TOPR) i Jakub Brzosko (TOPR), którzy osiągnęli metę w czasie 2:32:54.
  • Adam Gomola foto:Piotr Myszka

    Tuż za nimi, ze stratą 1 min 39 sekund, przyjechał zespół ze śląska:

  • Adam Gomola (KS KANDAHAR) i Jacek Czech (KS KANDAHAR).
  • Jacek Czech foto:Piotr Myszka

    Na trzecim miejscu uplasował się tam z KW Zakopane:

  • Maciej Ziarko i Jan Karpiel (2:55:48).
  • Rywalizację wśród dwóch zespołów żeńskich wygrały:

  • Magdalena Fiszer (KW Gliwice) z Heleną Gąsienicą-Roj (KW Kraków), osiągając metę w czasie 4:09:06.
  • Drugi zespół żeński:

  • Magdalena Ziaja (KW Zakopane) i Magdalena Derezińska (KW Zakopane) straciły do rywalek 6 minut.
  • Trasa dla kategorii B wiodła z doliny Buczynki na Kopiec i z powrotem. Najlepszym na tym dystansie okazał się Piotr Sadowski 1:28:32. Tuż za nim na metę przybył Henryk Dyduch (GOPR) 1: 29:17 oraz Mirosław Szwed 1:44:00. Wśród dwóch startujących kobiet wygrała Bożena Wajda (KW Zakopane) 1:34:58 przed Natalią Danielczyk (KS Kandahar) 1:46:07. Identycznie przebiegała trasa dla Juniorów, gdzie najlepszy okazał się Andrzej Śliwiński z czasem 1:19:36, przed Szymonem Stopką 1:33:39 i Wojciechem Długopolskim 1:34:18. Najlepszą juniorką została Karolina Riemen 1:36:03, na drugim miejscu Zofia Dembowska (KS Kandahar) z czasem 1:41:24, a na trzecim Ewa Gajewska 1:44:08.
    Nad bezpieczeństwem zawodników czuwali ratownicy z Beskidzkiej Grupy GOPR. Uwieńczeniem imprezy było rozdanie nagród, które ufundowali: firma Mount X, Carlsberg, Hurtownia Fatra-przedstawiciel firmy Lanex, Alpinka oraz Drewnostyl. Patronem medialnym i fundatorem pucharu był miesięcznik "n.p.m.".

    Zawodnik kat.B foto:Piotr Myszka

    KS KANDAHAR pragnie serdecznie podziękować wszystkim zawodnikom, kibicom oraz osobom i instytucjom, bez wsparcia których impreza ta nie mogłaby się odbyć.
    Do zobaczenia za rok !!!


    Piotr Myszka
    KS Kandahar
    www.kandahar.miconet.pl