Góry, galerie, foto, artykuły, aktualności górskie - Górska Gazeta Internetowa - www.gory.info

GGI - Górska Gazeta Internetowa











Szukaj w artykułach GGI:





NeoServer

WWW.COTG.GORY.INFO - serwis aktualności górskich
Górska Gazeta Internetowa

ISSN 1731-3724             



Pierwsza wpadka

No i "rozkraczył się" nowy cud techniki w ośrodku narciarskim Mosorny Groń w Zawoi . Ledwo po dwóch miesiącach i paru dniach eksploatacji w sobotę 21 lutego zatrzymał się linowy wyciąg krzesełkowy wiozący (jak podało radio RMF FM) 80 narciarzy. Wyciąg został zatrzymany z powodu awarii zasilania silnika. Nie zadziałał także awaryjny silnik dieslowski. Bez popadania w euforię cechującą w takich przypadkach przeciwników kolejek linowych w naszych górach, można powiedzieć o kompromitacji wytwórcy kolejki i obsługi urządzeń.
Akcja zdejmowania narciarzy z krzesełek trwała trzy godziny. Trudno zazdrościć wiszącym parę metrów nad stokiem pasażerom. Ciepło raczej nie było, siedząc na krzesełku nie ma dużych możliwości aby się rozgrzać, chyba że przy pomocy zawartości piersiówki. Tego typu awarie nie są zbyt częste, urządzenia powinny być niezawodne, od tego zależy zdrowie, a w pewnych przypadkach i życie pasażerów. Popsucie się obu systemów zasilania niemal jednocześnie nie wróży dobrze karierze ośrodka. Poczekajmy jeszcze na wiosnę i roztopy lub na długotrwałe okresy z opadami deszczu. Wtedy ujawni się najgorsze - nastąpi osunięcie się warstw gruntu i skał na dzisiejszym stoku narciarskim i skończy się kariera OTN Mosorny Groń. Pewne oznaki pękania stoku zauważono późną jesienią 2003 roku. Poczekamy - zobaczymy. To nie musi nastąpić już w tym roku. Oczywiście można wpakować jeszcze furę pieniędzy i jest niemal pewne, że latem będą prowadzone prace na stoku. Trzeba będzie umacniać zbocze, może zmieniać profil, wgryzać się w grunt i skałę. Znowu koparki, spychacze i inny sprzęt wyrzucą kłęby dymu, znowu będzie hałas itd. Już dziś istniejący stok nie jest stokiem naturalnym tylko przebudowanym zboczem góry.
Zastanawiam się, co wspólnego z wypoczynkiem w górach ma narciarstwo przywyciągowe na sztucznie przemodelowanym zboczu, może jedynie otoczenie, bo na pewno nie samo miejsce uprawiania narciarstwa. Nie ma tam nic naturalnego. No, ale takie są teraz normy określające warunki socjalne, techniczne i warunki bezpieczeństwa. Gdyby nie były zachowane gospodarz ośrodka musiałby się tłumaczyć z każdego wypadku narciarskiego, z każdego skręcenia i złamania nogi. A tak, na wszystko "są papiery" i można wpuszczać ludzi. A jednak zawodzi technika, od początku są problemy z zachowaniem odpowiednich warunków na trasie narciarskiej, zima jest kapryśna, wiatr topi śnieg, dodatnia temperatura nie pozwala sypać sztucznego i tak w kółko od dnia otwarcia ośrodka.
W Europie chyba jeszcze nie wiedzą nic o narciarskim Eldorado w Zawoi, choć miał to być "hit sezonu". Może to i dobrze?

Juliusz Wysłouch