Góry, galerie, foto, artykuły, aktualności górskie - Górska Gazeta Internetowa - www.gory.info

GGI - Górska Gazeta Internetowa











Szukaj w artykułach GGI:





NeoServer

WWW.COTG.GORY.INFO - serwis aktualności górskich
Górska Gazeta Internetowa

ISSN 1731-3724             



Recenzja przewodnika

"Beskid Niski" Piotr Subik, Wyd. Roksana, Krosno 2000, s. 171.

W sierpniu w księgarniach pojawił się - zupełnie nieoczekiwanie - kolejny już przewodnik po Beskidzie Niskim. Jego autorem jest Piotr Subik, znany między innymi z licznych publikacji na łamach czasopisma "Na Szlaku".
Układ przewodnika jest przejrzysty. Podzielono go na cztery części. Pierwsza część to informacje ogólne na temat Beskidu Niskiego. Część druga stanowi szczegółowy opis szczytów Beskidu oraz opis szlaków dojściowych. Trzecia część - zarazem najobszerniejsza - to słownik miejscowości leżących na obszarze Beskidu Niskiego, gdzie oprócz ich historii przedstawiono również liczne atrakcje turystyczne. Ostatnia część to wiadomości praktyczne. Mamy tutaj między innymi informacje na temat bazy noclegowej Beskidu. Jest także "coś dla rowerzystów" - mianowicie krótkie informacje o szlakach rowerowych. Poruszono również kwestię bezpieczeństwa w górach. Całość uzupełnia zaś "ważniejsza literatura", "przypisy", cztery poglądowe mapki, oraz "dekalog turysty górskiego". Warto podkreślić, iż przewodnik zawiera ponad 80 czarno-białych ilustracji, co sprawia, ze również jest co oglądać. Bez wątpienia dużym plusem jest to, że opisuje on nie tylko szlaki PTTK-owskie, ale i te, które wyznakowane zostały przez gminy. Jeżeli chodzi o bazę noclegową, to zakradły się do niej pewne nieścisłości. Otóż pominięta została Chatka w Nieznajowej, niepotrzebnie natomiast odnotowano bazę namiotową w Hucie Krempskiej, gdyż ta już nie istnieje. Budzić wątpliwości musi to, że Autor przewodnika (na s. 166) podczas wędrówek sugeruje korzystanie z mapy Beskid Niski i Pogórze 1:125 000, wydanej przez PPWK. Wydaje mi się, że nie jest to zbyt fortunne rozwiązanie. Mapa ta bowiem posiada skandaliczną wręcz skalę a korzystanie z niej w terenie może przynieść więcej strat niż pożytku (zob. recenzję w numerze 4/2000 "GGI").
Pomimo tej krytycznej uwagi, dokonując ogólnego podsumowania, trzeba stwierdzić, iż przewodnik - jako całość - sprawia pozytywne wrażenie, zawiera wiele ciekawostek, które trudno odnalezć gdzie indziej. Z powodzeniem można więc go polecić każdemu miłośnikowi gór, tym bardziej, że przystępna jest jego cena kształtująca się w granicach 15 zł. "Maniacy" Beskidu Niskiego powinni biec do księgarń co sił w nogach - choćby tylko dla samej bibliografii.

Sebastian Jakobschy