Góry, galerie, foto, artykuły, aktualności górskie - Górska Gazeta Internetowa - www.gory.info

GGI - Górska Gazeta Internetowa











Szukaj w artykułach GGI:





NeoServer

WWW.COTG.GORY.INFO - serwis aktualności górskich
Górska Gazeta Internetowa

ISSN 1731-3724             



CHŁOP ŻYWEMU NIE PRZEPUŚCI

Czymkolwiek by to żywe nie było

(napisano na podstawie informacji PAP)

Jakby mało było samorządowych projektów "ożywienia" polskich gór, w postaci pomysłów na kolejki linowe na Turbacz, Lubań, Babią Górę, Mogielicę, Pustą i inne nie do końca rozdeptane szczyty, kolejni lokalni rajcowie wymyślają kolejne wspaniałe rozwiązania.
To, o czym teraz napiszę nie jest dowcipem pijanego klauna , lecz wcielanym w życie projektem. Autorem projektu są władze gminy Piwniczna z burmistrzem Piwnicznej Marianem Czopem na czele. Ludzie ci wymyślili ni mniej ni więcej, tylko....... naziemną kolej turystyczną z Piwnicznej do Szczawnicy. Trasa kolei ma prowadzić przez górski grzbiet w okolicy Obidzy, bo innej drogi nie ma. Jakby nie projektować, to trasa (ponad 15 km, a nie 5 jak podaje PAP) musi biec na terytorium Popradzkiego Parku Krajobrazowego (ok.7 km przez Park). Tragicznym, w tej paranoicznej historii jest fakt, że w projektowaniu biorą udział pracownicy Politechniki Krakowskiej. Radni w gminie mogą mieć blade pojęcie o ochronie przyrody i krajobrazu, ale pracownicy politechniki, ludzie z wyższym wykształceniem powinni mieć nieco szersze horyzonty niż sięgające płotu sąsiada. Normalni, wykształceni ludzie powinni odmówić, gdy ktoś zwraca się o zaprojektowanie takiej inwestycji pośrodku gór, ale widocznie panom inżynierom zabrakło wyobraźni. Nikt ich nie nauczył, jak wygląda budowa w trudnym górskim terenie, co powoduje wielogodzinny, każdego dnia przez wiele miesięcy, ruch spychaczy i wielkich wywrotek. Być może siedzący w zacisznych gabinetach i pracowniach projektanci nigdy w życiu nie byli na żadnej budowie i myślą, że budowa w terenie wygląda tak samo, jak na papierze lub monitorze komputera.
To jakaś kosmiczna paranoja, głupota sięgająca absurdu. Co jeszcze wymyślą samorządowcy, inwestorzy i nawiedzeni projektanci?! Na razie wymyślili "ekologiczny" napęd dla kolejki - gazowy. Żaden napęd nie będzie ekologiczny, bo kolejka nie jest ekologiczna. Proszę zauważyć, że dziś wystarczy dodać do największej nawet bzdury dodać wyraz "ekologiczny" i wszystko można usprawiedliwić. Burmistrz Czop planuje wzdłuż trasy kolei "wytyczyć szlak rowerowy". A po co wytyczać szlak rowerowy, skoro na grzbiet Pasma Radziejowej wiodą wygodne ścieżki i drogi stokowe, podobne zaś sprowadzają turystę na drugą stronę. Czy wszystko w naszych górach musi byś sztuczne, asfaltowe, obudowane krawężnikami i zaprojektowane przez wielce uczonych inżynierów, czy nie wystarczą turystom ścieżki i leśne drogi, czy wszędzie muszą pchać się maszyny, kolejki, czy na górskich grzbietach trzeba budować stacje, hotele, parkingi ? Czy ci wykształceni ludzie z politechniki nie widzą, że biorą udział w zagładzie gór? Czy ośrodek narciarski w Suchej Dolinie, gdzie "funkcjonuje szereg wyciągów" usprawiedliwia tak gigantyczną budowę?
Uważam, że pomysłodawcami i projektantami powinien zająć się dobry psychiatra, a zaraz po nim prokurator. Nikomu nie wolno umyślnie niszczyć przyrody własnego kraju, nie ma takiego prawa w żadnej ustawie! Ktoś wreszcie powinien przerwać pasmo samorządowych tzw. inicjatyw i przywołać miejscowych działaczy do porządku. Warto przypomnieć im Art.74 i Art.86 w Rozdz. II Konstytucji RP. Tam wszystko jasno przedstawiono.
W pobliżu planowanej budowy są cztery (!) ścisłe rezerwaty przyrody, a teren od Jasielnika (882 m ) na wschód (w kierunku Piwnicznej) jest chroniony prawem w ramach PPK, którego głównym zadaniem jest "zachowanie w możliwie niezmienionym stanie całości kulturowo-przyrodniczych walorów Sądecczyzny".

Juliusz Wysłouch , Toruń
Klub Turystyki Górskiej KARPATY