Góry, galerie, foto, artykuły, aktualności górskie - Górska Gazeta Internetowa - www.gory.info

GGI - Górska Gazeta Internetowa











Szukaj w artykułach GGI:





NeoServer

WWW.COTG.GORY.INFO - serwis aktualności górskich
Górska Gazeta Internetowa

ISSN 1731-3724             



Recenzje map

"Beskid Niski" - część wschodnia, 1:50 000, mapa topograficzno-turystyczna, pierwsze wydanie, Wojskowe Zakłady Kartograficzne, Warszawa 2000.

"Beskid Niski" - część zachodnia, 1:50 000, mapa topograficzno-turystyczna, Wojskowe Zakłady Kartograficzne, Warszawa 2000.

W połowie września, zupełnie niespodziewanie, pojawiła się w księgarniach mapa "Beskidu Niskiego" - "pięćdziesiątka", wydana przez Wojskowe Zakłady Kartograficzne. W związku z tym nasuwa się od razu refleksja. Czy wobec ukazania się tej mapy, bezcelowe wydaje się dalsze wydawanie przez PPWK mapy Beskid Niski i Pogórze, która posiada skandaliczną skalę (1:125 000) i przynosi turyście więcej strat niż pożytku (kilkakrotnie już o tym wspominałem w swoich poprzednich artykułach w "GGI")? Powracając zaś do mapy WZKart., trzeba odnotować, iż są to właściwie dwie mapy, lub też ujmując rzecz inaczej - mapa składająca się z dwóch arkuszy.
Pojawienie się jej jest niewątpliwie wydarzeniem rewolucyjnym. Należy tu bowiem wyjaśnić, że dotychczas nie było dokładnej mapy całego Beskidu Niskiego. O ile pozostałe pasma górskie posiadały w miarę dokładne mapy (Tatry i Pieniny nawet bardzo dokładne), o tyle, nie można było tego powiedzieć o Beskidzie Niskim. Teraz już i ten najniższy z beskidów ma szczegółową mapę. Trzeba jednak było na to czekać bardzo wiele lat. Z tego względu nie bałbym się powiedzieć, że jest to najważniejsza mapa jaka ukazała się w 2000 roku.
Autorem treści turystycznej jest Andrzej Matuszczyk - jeden z najwybitniejszych współczesnych góroznawców i działaczy turystycznych, autor licznych przewodników, a także ogromnej ilości artykułów publikowanych na łamach wielu czasopism górskich. Fakt ten sprawia, iż mapa pod względem turystycznym jest znakomicie opracowana. Obejmuje ona swoim zasięgiem obszar od Wierchomli po Komańczę. Jeżeli chodzi o układ szlaków to jest on w pełni zaktualizowany. Co więcej, zaznaczony został nawet szlak, który na razie jest w sferze planów! Chodzi tutaj o szlak niebieski prowadzący od słupka granicznego 1/187 do Przeł. Mazgalica. Ponadto naniesiono nowe szlaki: żółty - biegnący od Polan k/Krempnej przez Hutę Polańsą do wspomnianej już przeł. Mazgalica; niebieski - prowadzący od Przeł. Majdan do Świątkowej Wielkiej; oraz żółty - biegnący z Wysowej do Regetowa. Oprócz tego, przedstawiony został zmieniony przebieg szlaku żółtego prowadzącego z Mrukowej do Świątkowej Wielkiej. Jedynym mankamentem w sieci szlaków jest mylne ukazanie przebiegu Głównego Szlaku Beskidzkiego (czerwonego) w okolicach Rotundy (771 m). W rzeczywistości, szlak ten nie trawersuje Rotundy, ale biegnie przez sam wierzchołek pozwalając zapoznać się z ruinami zabytkowego cmentarza wojennego. Usprawiedliwieniem jest jednak to, że gdy dokonywano przeznakowania, mapa była już w druku. Tak więc przedstawienie takiego, a nie innego przebiegu tego szlaku w tym rejonie, nie jest winą autora treści turystycznej.
Trzeba wspomnieć, iż na mapie ukazane zostały także szlaki rowerowe. Dodać można, że przedstawione zostały w sposób bardzo staranny. Co do odwzorowania schronisk, to drobnym uchybieniem jest to, że nie zaznaczone zostały schroniska młodzieżowe PTSM w Krynicy i w Iwoniczu. Wypada mieć nadzieję, iż w drugim wydaniu mapy zostaną one uwzględnione. Poza tym wszystko zgodne jest z rzeczywistością. Brawa należą się zwłaszcza za zaznaczenie schronisk PTSM-u w Barwinku i w Nowym Łupkowie, gdyż są one często pomijane na innych mapach.
Warto odnotować, iż mapa, a właściwie jej dwa arkusze, mają po rozłożeniu ponad 2 m 30 cm szerokości!!! Naprawdę wywiera to ogromne wrażenie.
Na odwrocie mapy (zarówno na jednym jak i na drugim arkuszu) mamy: Charakterystykę Ogólną Obszaru (z pięknym cytatem Władysława Krygowskiego) szczegółowy Informator Krajoznawczy, opis szczytów i przełęczy, a także parków i rezerwatów. Znalazł się tutaj również krótki Informator Krajoznawczy dotyczący słowackiej części Beskidu Niskiego. Ponadto zamieszczony został Informator Turystyczny - odnajdziemy tu m.in. adresy i telefony domów wycieczkowych, schronisk PTTK i  PTSM. Pora na krótkie podsumowanie. Mapa jest przede wszystkim dokładna i starannie opracowana (ogólnej oceny nie może zmienić nawet to, że w kilku miejscach niezbyt widoczne są żółte szlaki piesze). Z pewnością przyniesie ona pożytek każdemu turyście wędrującemu przez Łemkowszczyznę. Być może, że przysporzy też temu zakątkowi Polskich Karpat więcej entuzjastów. Na koniec ośmielę się wyrazić pogląd, że dla miłośnika Beskidu Niskiego nie mieć tej mapy to zwyczajny wstyd i hańba!

Sebastian Jakobschy