Góry, galerie, foto, artykuły, aktualności górskie - Górska Gazeta Internetowa - www.gory.info

GGI - Górska Gazeta Internetowa











Szukaj w artykułach GGI:





NeoServer

WWW.COTG.GORY.INFO - serwis aktualności górskich
Górska Gazeta Internetowa

ISSN 1731-3724             



Przez Wschodnie Żelazne Wrota

Większość czytelników "GGI" zapewne doskonale zna szlaki Tatr Wysokich, również te położone w ich słowackiej części. Na obszarze tym natężenie ruchu turystycznego osiąga bowiem olbrzymie rozmiary. Ale zapomnijmy o tłoku na uczęszczanych trasach i zejdźmy ze znakowanych ścieżek.
W tekście tym chciałbym opisać jedną z ciekawszych wycieczek, jakie odbyłem w Tatrach Słowackich. Jej trasa wiedzie ze Szczyrbskiego Jeziora (ewentualnie znad Popradzkiego Stawu) przez Dolinę Złomisk i Wschodnie Żelazne Wrota do Doliny Kaczej a następnie przez Polski Grzebień i Tatrzańską Magistralą do Starego Smokowca.
Należy tutaj od razu wspomnieć, że trasa ta jest wymagająca pod względem kondycyjnym, choć nie sprawia większych trudności technicznych.
Wschodnie Żelazne Wrota (Východná Železná brána)- to nazwa przełęczy leżącej w grani głównej Tatr, na wysokości 2255 m., pomiędzy Hrubą Śnieżną Kopą a Wschodnim Szczytem Żelaznych Wrót. Przełęcz ta daje możliwość dogodnego przejścia z Doliny Złomisk do Doliny Kaczej i dalej np. do przejścia granicznego na Łysej Polanie.
Nieco dalej w kierunku pn.-zach., za trójwierzchołkowym szczytem Śnieżnej Kopy znajduje się przełęcz Zachodnie Żelazne Wrota. Dla obu tych przełęczy stosowana jest czasem wspólna nazwa "Żelazne Wrota". Jak już wspomniałem, wycieczkę naszą zaczynamy w Szczyrbskim Jeziorze (Štrbské Pleso), co daje nam dwie korzyści. Po pierwsze, unikamy monotonnego i trwającego dokładnie tyle samo podejścia asfaltem ze stacji elektriczki "Popradské Pleso" do schroniska nad Popradzkim Stawem. Druga korzyść jest taka, iż Tatrzańska Magistrala (znaki czerwone) od Szczyrbskiego Jeziora do Popradzkiego Stawu oferuje wspaniałe widoki (foto) na interesującą nas Dolinę Złomisk, dając możliwość zorientowania się w ogólnym przebiegu dalszej drogi. Widać stąd doskonale piętrową budowę doliny a także cel naszej wycieczki - przełęcz Wschodnie Żelazne Wrota wraz z prowadzącym na nią z Żelaznej Kotliny szerokim, kamienistym żlebem.

Panorama Doliny Złomisk © Krzysztof Wasilewski

Widok na Dolinę Złomisk znad Popradzkiego Stawu

Po dojściu do schroniska przy Popradzkim Stawie (Chata pri Popradskom plese) kierujemy się dalej Tatrzańską Magistralą (biegnącą teraz ku Przełęczy pod Osterwą), przechodzimy mostek nad Zmarzłym Potokiem (L'adový potok) i po około 100 metrach skręcamy w lewo w widoczną między kosówkami ścieżkę. Nią przez kosówki a potem przez las wkraczamy w Dolinę Złomisk.
Dolina Złomisk (Zlomisková dolina) - jest największą z bocznych rozgałęzień Doliny Mięguszowieckiej - jej długość wynosi ponad 2,5 km. Dolinę otaczają jedne z piękniejszych i bardziej znanych szczytów tatrzańskich - Wysoka, Ganek, Rumanowy Szczyt oraz Kończysta.
Główna gałąź doliny rozciąga się od Popradzkiego Stawu w kierunku pn.-wsch., tworząc w swej środkowej części tzw. Złomiską Rówień czyli płaskie piętro z charakterystyczną podmokłą równinką utworzoną przez szeroko rozlewający się w tym miejscu Zmarzły Potok (ok. 1820 m.). Górne piętro Doliny Złomisk to Zmarzła Kotlina (Kotlina L'adovégo plesa), w której leży Zmarzły Staw. Jeszcze wyżej, także na trasie naszej wycieczki położone jest najwyższe piętro głównej gałęzi doliny, tzn. Żelazna Kotlina, do której opada żleb prowadzący na Wschodnie Żelazne Wrota. Pozostałe odnogi Doliny Złomisk to: Smocza Dolinka, Złomiska Zatoka i Rumanowa Dolinka.
Główną gałęzią doliny płynie Zmarzły Potok, biorący początek w Zmarzłym Stawie i wpadający do Popradzkiego Stawu. Potok ten bardzo ułatwia orientację na naszej drodze w przypadku niekorzystnej pogody.
Nazwa doliny wywodzi się stąd, iż niektóre jej partie zawalone są potrzaskanymi złomami skalnymi.
Wracamy jednak do trasy naszej wycieczki. Skręciwszy w lewo z Tatrzańskiej Magistrali dążymy dobrze widoczną ścieżką przez kosówkę, zbliżając się do Zmarzłego Potoku, którego lewym brzegiem aż do mostku. Mostkiem na prawy brzeg strumienia.
Ścieżka prowadzi nas dalej przez piękny górski las (limby), potem wśród kosodrzewiny i trawek w pewnym oddaleniu od potoku ale równolegle do niego. Dochodzimy do pola pokrytego wielkimi złomami skalnymi (tu uwaga: łatwo zgubić ścieżkę, ale pomocne są kamienne kopczyki) i zbliżamy się znowu do potoku.
Następnie stromym, trawiastym zboczem, potem wałem wśród skałek i want na Złomiską Rówień (Zlomisková roveň), gdzie Zmarzły Potok rozlewa się szeroko tworząc podmokłą równinkę.

Hruba Turnia (c) K. Wasilewski

Hruba Turnia z progu Doliny Litworowej

Przechodzimy przez Złomiską Rówień, kierując się ku pn.-wsch., najpierw prawym brzegiem potoku, potem pomiędzy jego ramionami, a następnie ścieżką w lewo przez potok i trawiasto-kamienistym zboczem w górę, skośnie w prawo na kolejne pięterko.
Stąd łagodnym stokiem, skręcając lekko w prawo na następne pięterko. Teraz ścieżka nasza prowadzi w pobliżu prawego brzegu Zmarzłego Potoku, aż osiągamy wreszcie pn.-zach. brzeg Zmarzłego Stawu (L'adové pleso).
Staw okrążamy po jego lewej, północnej stronie, wzdłuż dłuższego brzegu. Udajemy się nadal w kierunku pn.-wsch. (kopczyki), z początku po wielkich wantach, potem podłużnym pasem trawek oraz po głazach i piargach na południowy brzeg Żelaznej Kotliny (Železná kotlina).
Stąd udajemy się do stóp bardzo szerokiego, niezbyt stromego żlebu spadającego ze Wschodnich Żelaznych Wrót. Żlebem tym mozolnie, zakosami po osypującym się piargu lub śniegu na wcięcie przełęczy (uwaga: jeżeli w żlebie zalega śnieg - droga staje się trudna i niebezpieczna).

Widok ze Wschodnich Żelaznych Wrót (c) K. Wasilewski

Widok ze Wschodnich Żelaznych Wrót na Wschód

Jesteśmy na przełęczy. Widok jest dość ograniczony, choć daje możliwość zrobienia kilku efektownych zdjęć, szczególnie jeśli dysponujemy obiektywem ze zmienną, raczej dłuższą ogniskową.
Z przełęczy możemy zejść albo z powrotem do Doliny Złomisk i Popradzkiego Stawu (pokonując tą samą drogę) albo też, wariantem nieporównanie ciekawszym, żlebem do Doliny Kaczej (Kačacia dolina).
Żleb ten jest bardzo nieprzyjemny w zejściu ze względu na swą kruchość (!!!), szczególnie należy uważać gdy zalega w nim śnieg. Schodzimy najpierw bardzo stromą, kruchą rynną (ekspozycja !!!), w którą nasz żleb przeradza się w swej najwyższej części.
Następnie w dół żlebem, po jego prawej (orograficznie) stronie lub w przypadku zaśnieżenia rozpadliną pomiędzy śniegiem a skałami na prawo. Wchodzimy wreszcie na ogromne zbocze pokryte kamiennymi rumowiskami (częste płaty śniegu), którym to zboczem w dół, z odchyleniem na prawo, na rozległe połacie traw leżące w linii spadku północnej ściany Kaczego Szczytu.
Jesteśmy teraz u progu górnego piętra Doliny Kaczej. Po naszej lewej ręce próg ten opada na niższe piętro urwistym i wysokim zboczem a w miarę zbliżania się ku pn-zach stoku Litworowego Szczytu staje się coraz niższy i mniej stromy, na końcu zlewa się z nim zupełnie. Ostatnie partie progu wraz z sąsiednimi zboczami Litworowego Szczytu nazywane są Gierlachowskimi Spadami (Gerlachowské spády).
Teraz stromym, skalisto-trawiastym zachodem (ekspozycja), potem systemem półeczek, małych stopni i trawek poprzetykanych skałkami do miejsca gdzie trawiaste zbocze rozciągające się od brzegu Zielonego Stawu podchodzi najwyżej pod Gierlachowskie Spady.
Zboczem tym i piargami kierujemy się nad pięknie położony Zielony Staw Kaczy. Z tego miejsca rozciąga się wspaniały widok na dzikie otoczenie Doliny Kaczej. Jest to jeden z najbardziej urokliwych zakątków Tatr. Nad doliną górują potężne ściany Ganku, Rumanowego i Żłobistego Szczytu.
Znad stawu ścieżka w ciągu pięciu minut zaprowadzi nas do niebiesko znakowanego szlaku wiodącego z Łysej Polany na Polski Grzebień. Na szlak wydostajemy się w miejscu gdzie przecina on Litworowy Potok (Litvorový potok).

Widok z Litworowej na Dolinę Ciężką © Krzysztof Wasilewski

Widok z progu Doliny Litworowej na otoczenie Doliny Ciężkiej

Stąd możemy zejść, przez Polanę pod Wysoką, do przejścia granicznego na Łysej Polanie albo udać się szlakiem na Polski Grzebień co dostarczy nam porcji nowych wrażeń.
W tym miejscu należy uczynić parę ogólnych uwag na temat wycieczki:
1. pamiętajmy, że trasa, szczególnie jeśli pójdziemy dalej na Polski Grzebień, wymaga znacznego wysiłku fizycznego i trzeba dobrze ocenić a potem rozłożyć swoje siły;
2. w związku z powyższym nie zapomnijmy też o zabraniu prowiantu i wystarczającej ilości napojów;
3. ostatnia uwaga dotyczy aspektu prawnego: trasa wiedzie przez obszar, który, zgodnie z przepisami TANAP, jest zamknięty dla ruchu turystycznego. Należy się przeto liczyć z możliwością nieprzychylnej reakcji strażników przyrody czy przewodników HS, w przypadku ich spotkania, czego autor był świadkiem.

Krzysztof Wasilewski