Góry, galerie, foto, artykuły, aktualności górskie - Górska Gazeta Internetowa - www.gory.info

GGI - Górska Gazeta Internetowa











Szukaj w artykułach GGI:





NeoServer

WWW.COTG.GORY.INFO - serwis aktualności górskich
Górska Gazeta Internetowa

ISSN 1731-3724             



Pierwsza wycieczka w Tatry

Zastanawianie się kto i kiedy odbył w ogóle pierwszą wycieczkę w Tatry, byłoby rzeczą z gruntu niecelową i nawet wręcz nie możliwą, gdyż mamy zbyt przypadkowe informacje o początkach kontaktów ludzi z górami, byśmy mogli żywić jakiekolwiek złudzenia, że nam się to uda ustalić.
Z tego względu za "pierwszą" wycieczkę przyjmuje się pierwszą, o której wiemy i która została udokumentowana historycznie. Informacje o niej wyszperał w archiwach (Liber censuum miasta Kieżmarku) znany badacz historii i przyrody Tatr, Christian Genersich (1756-1826), a następnie rozszerzył I. Bohusa (1956 "Krasy Slovenska"). A treść jej w tłumaczeniu na język polski brzmiała nastepująco:
"Olbrach Łaski (...) poślubił 1564 po raz drugi księżnę Beatę, (...) córkę pana Jędrzeja Kościeleckiego, kasztelana wojnickiego i przybył z nią 21 maja 1565. Znajdowała ona wiele upodobania w tej okolicy i w Zielone święta odbyła podróż w Góry Śnieżne, a wiele ludzi z miasta jej towarzyszyło."
Może przybliżmy kim była nasza główna bohaterka - Beata. Urodziła się pod koniec 1515 roku w domu Jędrzeja Kościeleckiego, żupnika kopalń wielickich. Jej matka Katarzyna Telniczanka była oficjalną konkubiną króla Zygmunta Starego, któremu urodziła dwoje starszych dzieci: Reginę i Janusza. W związku z tymi układami cześć historyków uważa, że również kolejne jej dziecko - Beatę, należy traktować jako córkę króla, wiadomo jednak, że od 1511 roku kontakty Katarzyny z dworem były dość luźne więc twierdzenia te nie do końca są przekonujące.
Po Jędrzeju Kościeleckim Beata odziedziczyła nazwisko i majątek, a po matce wdzięk i urodę. Wychowaniem jej zajęła się królowa Bona. Mając 24 lata Beata wyszła za mąż za Ilii ks. Ostrogskeigo, który jednak zmarł po kilku miesiącach nie zobaczywszy nigdy swojej córki - Halszki. Beata pod "maską" pięknej i miłej powierzchowności kryła w sobie dużo negatywnych cech charakteru. Była pełna despotyzmu, dumy i zawiści. Wszędzie miała pełno wrogów i sama prowokowała powstawanie nowych konfliktów.
Szczególnie sławne są jej interwencje w sprawy małżeńskie własnej córki, kiedy to najpierw wymogła wyrok śmierci na pierwszym jej mężu Dymitrze ks. Sanguszce, a następnie próbowała się przyczynić do rozpadu kolejnego jej małżeństwa.
Giewont © Michał Ronikier Ostatecznie sama postanowiła powtórnie wyjść za mąż za o 20 lat młodszego od siebie, znanego z wysokiej kultury umysłowej (jak i ze słabości do kobiet), Olbrachta Łaskiego.
Ślub odbył się 12 kwietnia 1564 roku w Ostrogu, po czym bogaty już Łaski sprowadza 11 maja 1565 roku Beatę do Kieżmarku gdzie wśród zabaw i uciech miło przemijał im czas. I tylko jedno pragnienie mąciło ten nastrój zabawy, a mianowicie widoczna, niewiarygodnie piękna panorama tatrzańska. W efekcie tego już miesiąc po przyjeździe do Kieżmarku Beata, przygotowała oraz zrealizowała swoją historyczną wycieczkę.
Co było jej celem dziś trudno już dokładnie określić. Jedno wiemy dzisiaj na pewno, była to wycieczka w Tatry. Znany spiski tatrolog Samuel Weber (1893) przytoczył powszechnie stosowane do dziś domniemanie jakoby celem tym miał być Zielony Staw Kieżmarski. Przypuszczenia te mają dość uzasadnione podstawy gdyż okolica tego jeziora była stosunkowo dobrze znana kieżmarczykom, a wieści o jej pięknie zawsze oddziaływały przyciągającą na podróżnych, jednak zaważywszy, że droga do tego zakątka jest dość daleka (20 km) i w dodatku brakowało tam jezdnej drogi nie należy do końca ufać tej wersji.
Na tym etapie dla nas jednak ważne są dwa fakty. Po pierwsze użyta w dokumentach nazwa "Schneegeburg" lub "Montes Nives" jednoznacznie identyfikują góry jako Tatry. Po drugie za wyprawa ta miała cel czysto rekreacyjny gdyż nie było jej celem ani poszukiwanie skarbów, ani łowiectwo itp.
Ze względu na brak w opisie wycieczki imienia Olbrachta Łaskiego należy domniemywać, że nie brał on w tej wycieczce udziału.
W 1930 roku R. Kordys dodatkowo pokusił się o wyliczenie dokładnej daty tej wycieczki. A mianowicie przyjmując, że w roku 1565 Wielkanoc była bardzo późno (22 kwietnia) wiec okres Zielonych wiat przypadał na 10 i 11 czerwca. Ponieważ w pierwszy dzień świąt zazwyczaj nie urządzano żadnych wycieczek, dlatego możemy przyjąć że za datę narodzin turystyki tatrzańskiej należy uważać poniedziałek 11 czerwca 1565 roku.
Ciekawe czy nasza bohaterka przeczuwała wtedy, że będzie to już jej ostatnia taka wycieczka w życiu? Szczegółów historii jej dalszego życia możemy dowiedzieć się w czasie zwiedzania zamku w Kieżmarku. Otóż Olbracht Łaski wkrótce po odbyciu tej historycznej wycieczki zdołał przejąć cały majątek Beaty, po czym żeby się zupełnie uwolnić od niewygodnej leciwej już małżonki kazał ją uwięzić w murach kieżmarskiego zamku. Beacie bez przyjaciół i znajomych, którzy mogli by zabiegać o jej uwolnienie, pozostało tylko trwać w samotnoci i oczekiwać pokornie na odwrócenie się jej tragicznego losu. Nastąpiło to jednak dopiero w 1576 roku czyli po 11 latach niewoli kiedy to starosta generalny Górnych Węgier - Jan Ruber, otrzymał zgodę na uwolnienie Beaty. Zabrał ją wtedy ze sobą do Koszyc gdzie zmarła kilka tygodni później. Co do jej męża to po uwięzieniu Beaty całkowicie "zapomniał" o tym, że ma żonę i  wkrótce znalazł sobie we Francji kolejną wybrankę swego serca...
Ciało Beaty po śmierci przewieziono z powrotem do Kieżmarku gdzie pochowano ją w zupełnym zapomnieniu w kościele zamkowym.

Stanisław Łukasik
(na podstawie artykułu Józefa Nyki - "Wierchy" rok 29/1960)