Góry, galerie, foto, artykuły, aktualności górskie - Górska Gazeta Internetowa - www.gory.info

GGI - Górska Gazeta Internetowa











Szukaj w artykułach GGI:





NeoServer

WWW.COTG.GORY.INFO - serwis aktualności górskich
Górska Gazeta Internetowa

ISSN 1731-3724             



Wydutkany Byrcyn

(Od redakcji). Publikujemy w tym miejscu artykuł, który został napisany na początku września. Zwróćcie uwagę na to, że nadal jest aktualny, mimo zmiany ekipy rządzącej i mimo obietnic ministra Żelichowskiego...

Wierzę, że mój felieton czytają miłośnicy gór i nie muszę tłumaczyć co to są dutki. Wolę pisać w innym kontekście, a nie wyjaśniać rzecz oczywistą. Wojciech Gąsienica - Byrcyn. jako urzędnik państwowy, powołany na stanowisko dyrektorskie spełniał tylko swoje zadanie, które narzucały mu przepisy mówiące o ochronie przyrody w Polsce. Okazuje się jednak, że w Polsce nie można dobrze wypełniać zadań w zakresie obowiązujących przepisów. Co za paradoks, prawda?
Ile to mieliśmy już przykładów łamania prawa przez urzędników państwowych, o których było równie głośno, jak o Byrcynie, których przepisów przestrzegał. Okazuje się jednak, że można dostać po łapach za rygorystyczne ich przestrzeganie i to od swojego przełożonego, nie byle kogo, członka Rządu w randze ministra. Rzecz nienormalna w cywilizowanym świecie, lecz o czym my rozmawiamy, tak bywa gdy członkowie rządu wydają się być (o zgrozo) niekompetentni.
Arogancja władzy ma to do siebie, że oślepia, nie przyjmuje do wiadomości rzeczy oczywistych, na które logicznie potrafi odpowiedzieć uczeń szkoły podstawowej. Mamona też prowadzi w sfery braku logiki, czego przykłady można zobaczyć w Zakopanem. Bo jeżeli brakuje już miejsca na dalsze pomnażanie jej na Krupówkach, to trzeba sięgnąć do Tatr, tych dla których Krupówki w ogóle istnieją! Czyż nie brak tu logiki?
Są mądrzy i głupi górale, tak jak w życiu, cała sprawa w tym, by tych mądrych było więcej, ale nie zawsze tak jest, czasem ci głupsi biorą górę i wtedy mamy takie a nie inne konsekwencje.
Wcale, jak się niektórym wydaje, Byrcyn nie włożył palców w tryby maszyny, palce włożyli ci, którzy z nim wygrali. Własnej głupoty się nie widzi, gorzej, z głupotą się żyje i to dobrze, wydaje się takim osobom, że są nawet mądrzejsze, niż wygląd i zachowanie ich na to wskazuje.
W sytuacji dyrektora Byrcyna stało się tak, że dutki oślepiły, dutki podpowiedziały nierozsądne zachowanie, dutki wreszcie obnażyły słabość tych, którzy powinni świecić przykładem, reprezentować jakiś poziom wymagany od zajmowanego stanowiska.
We władzach mamy najczęściej polityków, rzadziej fachowców, a polityka jak wiadomo racjonalną nie jest, czego przykładem może być odwołanie dyrektora Byrcyna.
Kto przegrał? Przyroda i my, którzy ją chronimy i szanujemy. Kto wygrał? Dutki i głupota. Gdyby głupota miała skrzydła... nie, nie, już kończę, wystarczy, że wstyd mi za to, że Byrcyn został wydutkany właśnie przez głupotę.

Ryszard M. Remiszewski