Góry, galerie, foto, artykuły, aktualności górskie - Górska Gazeta Internetowa - www.gory.info

GGI - Górska Gazeta Internetowa











Szukaj w artykułach GGI:





NeoServer

WWW.COTG.GORY.INFO - serwis aktualności górskich
Górska Gazeta Internetowa

ISSN 1731-3724             


Biblioteka górska


Mariusz Zaruski

Na bezdrożach tarzańskich




Rozmyślanie o charakterach i taternictwie

Powiedział Spencer, że prawdziwe bogactwo narodu stanowią nie wydajność jego ziemi, nie przemysł, nie urządzenia techniczne, ani społeczne, lecz charaktery. Rozumiemy to wszyscy, od wczesnej młodości urabiamy sobie ideał człowieka, dążymy ku niemu przez całe życie i przez całe życie wspieramy usilnie współczesny typ szkoły, prowadzący w prostym kierunku do spaczenia charakterów każdego nowego pokolenia. Taki jest porządek rzeczy - zarzekać się tego, co proste, co szlachetne i piękne, bać się każdej nowej myśli, każdego świeżego tchnienia, a przeżegnawszy się, nura dać w bagno.
Niemniej przeto charaktery - a mam na myśli charaktery silne i wzniosłe - skarbem są ludzkości i wspierać wszelkie usiłowania, zmierzające ku kształtowaniu charakterów, obowiązkiem jest każdego myślącego człowieka. Zali dusze niewolnicze zdolne są do bohaterstwa, zaliż ludzie, umiejący tylko pełzać na podobieństwo gadów, znają inne uczucia prócz nienawiści?
Siła fizyczna jest probierzem piękności i siły charakteru? Bynajmniej. Wszakże zdrowie, którego jednym z objawów jest siła fizyczna, najczęściej znamionuje zdrowy charakter, a zdrowy charakter dla społeczeństwa jest już czynnikiem dodatnim. Dążmy więc wszelkimi siłami do wytworzenia ogromnej masy zdrowia w naszym społeczeństwie, zdrowie to bowiem będzie potencjalną energią jego, która każdej chwili będzie się mogła w kinetyczną zamienić, czy to naród podejmie się najwyższe uczelnie tworzyć, czy gospodarkę swoją ulepszyć, czy odeprzeć barbarzyńskie najazdy.
Dobre są ćwiczenia na drążku, poręczach i koniu, dobra jest gimnastyka szwedzka i "Mój system" Müllera, wszakże brak im jednego silnego pierwiastka - nie mówię już o idealnie czystym powietrzu i słońcu. Brak im pierwiastka niebezpieczeństwa, które w stal charaktery zamienia, stygmaty wieczyste na duszy wypala. Wszystkie trudności ćwiczeń gimnastycznych pod doświadczonym okiem kierownika niczym są w porównaniu z grozą rozpasanych żywiołów. Piękna walka z surową przyrodą bez kalania się krwią bliźniego jest jednym z najtęższych czynników, tworzących dzielne charaktery i hartujących siły fizyczne. Pomorzanie wszystkich wybrzeży świata byliby - a po części i są - najlepszymi ludźmi pod słońcem, gdyby inne czynniki nie niszczyły tego, co morze im daje: daje śmierć i siłę wielką, potrzebną do życia.
Dla tych to powodów taternictwo, alpinizm, turystyczne narciarstwo wyżej stoją od wszelkich gimnastycznych systemów, dają bowiem ów dobroczynny pierwiastek niebezpieczeństwa, który bezpośrednio na charakter działa. Nie można zaprzeczyć, że taternik, chodzący dzikimi perciami, że narciarz wśród górskiej pustyni są narażeni na niebezpieczeństwo: przyjdzie burza latem, w zimie śnieżyca, ruszą głazy z góry, zahuczy śnieżna lawina i zaczyna się pierś o pierś walka z żywiołem, najszczytniejsza z walk widomych człowieka. Po każdej takiej walce mądre oczy śmierci odbicie swoje w duszy zostawiają, a sprawy życiowego kurnika znajdą się na miejscu właściwym; z walki podobnej każdy człowiek lepszym, czystszym wychodzi.
Tego pięknego pierwiastka pozbawione są sale gimnastyczne, po walce tam najczęściej nieco kurzu zostaje i tyle. a jeśli wpływają na ukształtowanie się charakteru, to w głównej mierze pośrednio - przez wzmożenie się zapasu zdrowia w organizmie.
Uderzające jest nasze cherlactwo fizyczne; kiedy przypomnę spiżowe ciała Somalisów, barczyste postacie Norwegów o łagodnym spojrzeniu, wreszcie małych Japończyków lub choćby Samojedów z Kanińskiej tundry, wyzierających jak foki ze swoich "czumów", żal szczery bierze naszego wielkiego i zdolnego narodu. Ile skarbów jego duszy pogrzebano w tym cherlactwie i idącej za nim jak cień chorobie!
W góry! Najlepsze to gimnastyczne boisko: jest tam walka, trudy, niebezpieczeństwa, jest czyste powietrze i słońce, są widoki dantejskie i różowe uśmiechy przyrody, westchnienia prabytu d echa z pomroki wieków idącej przeszłości.