Góry, galerie, foto, artykuły, aktualności górskie - Górska Gazeta Internetowa - www.gory.info

GGI - Górska Gazeta Internetowa











Szukaj w artykułach GGI:





NeoServer

WWW.COTG.GORY.INFO - serwis aktualności górskich
Górska Gazeta Internetowa

ISSN 1731-3724             


Biblioteka górska


Mariusz Zaruski

Na bezdrożach tarzańskich




O zachowaniu się na wycieczkach zimowych w Tatry


UWAGI OGÓLNE

Tatry na ogół, jeśli się je porówna z innymi górami, są ze stanowiska narciarstwa terenem trudnym i niebezpiecznym. W Tatrach jest stosunkowo mało terenów łatwych i bezpiecznych, trzeba bowiem pamiętać, że stoki tatrzańskie są po większej części strome i grożą w wielu miejscach lawinami śnieżnymi.
Na wstępie należy zaznaczyć, że jeżeli nie idzie o boiska i wycieczki bliższe, narciarz wybierający się na wycieczkę w Tatry powinien mieć na uwadze: 1) że udaje się w miejsca niezaludnione; 2) że wskutek szybkich zmian w atmosferze, również szybko zmieniają się warunki bezpieczeństwa. To znaczy, że np. droga łatwa po kilku godzinach wskutek szreni może się stać trudna, a droga bezpieczna od lawin - niebezpieczną itp. z tych też względów nie powinno się nigdy odbywać wycieczek zimowych w pojedynkę.
Wycieczki zimowe w góry, ze względu na stosunki atmosferyczne, ośnieżenie i niebezpieczeństwo lawin, wymagają dużego zasobu umiejętności technicznej, wytrwałości i doświadczenia. Znajomość dróg letnich na nic tu się nie przyda, ponieważ najbezpieczniejsze drogi letnie mogą być najniebezpieczniejsze w zimie. W ogóle stałe drogi zimowe należą do wyjątków; w zależności od warunków śniegowych i atmosferycznych zachodzi potrzeba nieustannego ich improwizowania. W tym tkwi trudność a zarazem urok wycieczek zimowych.
Udając się na wycieczkę dalszą, należy pomyśleć o odpowiednim przygotowaniu się na możliwe a niepożądane niespodzianki i zaopatrzyć się w stosowne ubranie oraz żywność. O tym, że tylko ludzie istotnie umiejący jeździć na nartach, panujący nad nimi według swej woli, mogą odbywać wycieczki narciarskie w Tatry, nie mówię, gdyż jest to warunek rozumiejący się sam przez się.

NIEBEZPIECZEŃSTWA

W górach zimą niebezpieczne dla turystów mogą być następujące czynniki: atmosferyczne - mróz, mgły, kurniawy, i w terenie - szreń, nawisy, lawiny. Rozpatrzmy kolejno każdy z nich.
Mróz. W Tatrach w styczniu i lutym mróz dochodzi niekiedy prawdopodobnie do -40°C lub więcej. Najsilniejszym mrozom towarzyszy cisza, co ze stanowiska turystyki jest rzeczą nader ważną. W ruchu wówczas nawet w niezbyt ciepłej odzieży nie odczuwa się chłodu, ponieważ warstwa ogrzanego powietrza, zawarta w ubraniu, chroni dostatecznie od zimna. Najmniejszy jednak wiatr zmienia warunki do niepoznania. Podczas silnego mrozu należy dotykaniem kończyn - szczególnie twarzy, nosa i uszu - próbować ich wrażliwości. Charakterystyczną bowiem cechą odmrożenia - obok zupełnego zbielenia odmrożonej części ciała - jest utrata czucia. Zauważywszy podobne objawy należy rozcieraniem odmrożonej części przywrócić w niej obieg krwi.
Mgły. Mgły są niebezpieczne ze względu na łatwość zbłądzenia. Wskutek refleksów śniegu są one w ogóle białe, często tak nieprzejrzyste, iż ma się wrażenie zanurzenia w jakiejś białej cieczy: nic nie widać, koło stóp i nad głową jednakowo jest biało. U wrażliwych osób występują objawy nudności i zawrotu głowy, zwłaszcza gdy w pochodzie nikt ich nie poprzedza. Kompas, zegarek i znajomość pochylenia terenu (mapa) jedynymi tu drogowskazami. Należy, obliczywszy czas potrzebny na przebycie pewnej przestrzeni, ściśle kierować się kompasem. Pamiętać, że we mgle przedmioty wydają się większe (grzędy, skałki, żleby) i nie dać się omamić.
Kurniawy są gorsze od mgieł. Wiatr siekąc twarz cząstkami śniegu i lodu, utrudnia pochód, a niedoświadczonych niepostrzeżenie zwraca z obranego kierunku. Uwagi:
jak wyżej.
W razie niemożliwości dalszego pochodu lub zupełnego zbłądzenia, wykopać pod osłoną wanty lub turni w śniegu jamę? jeżeli się da - przykryć ją z wierzchu jak na j szczelnie j, rozluźnić trochę obuwie i ubranie, zapalić (jeżeli jest zapas spirytusu) kuchenkę spirytusową i tak przetrwać śnieżycę. Pamiętać należy, że podczas opadów śnieżnych bardzo szybko powstają warunki sprzyjające tworzeniu się lawin.
Szreń - śnieg stwardniały wskutek następującego po odwilży mrozu - na stromych stokach jest niebezpieczna. w razie upadku nogi są ubezwładnione nartami. Jedyny ratunek w kijach narciarskich ostro okutych. Narciarz alpejski powinien się zaprawiać do tego, ażeby przy upadku kijów z rąk nie wypuszczać. Po upadku, gdy zaczynamy się zsuwać (z przyśpieszeniem) - obróciwszy przy pomocy złożonych kijów ciało do pozycji normalnej (nogi niżej, głowa wyżej) i szybko kije ująwszy pod pachę tak, ażeby tworzyły kąt prosty z powierzchnią terenu - wrazić ostrza w szreń. Po kilku lub kilkunastu metrach jazdy zatrzymamy się.
Wchodzić i zjeżdżać ostrożnie, złożone kije trzymając mocno po stronie góry. Zjeżdżać najlepiej na przemian:
kilkanaście metrów poprzecznie, potem prawie poziomo, znowu poprzecznie, poziomo itd.
Nawisy - rodzaj okapów ze śniegu - na ogół są dość mocne, często jednak zakończone ostro, wiszą nad przepaściami na kilka lub kilkanaście metrów, zwykle po stronie północnej i wschodniej grani lub szczytu. Wchodząc na grań należy być ostrożnym. Jeśli nawis nie jest pewny i przez zrobienie stopni wywspinać się nań nie da, można go kijkami lub czekanem przerąbać.
Lawiny są groźnym wrogiem zimowego turysty. W Tatrach dosięgają olbrzymich rozmiarów. Ani stoki gór, ani doliny nie są od nich bezpieczne; bezpieczne są granie. Zasadniczo można rozróżniać dwa ich rodzaje: zimowe (najwięcej w styczniu i lutym) z suchego śniegu spadają z błyskawiczny szybkością nawet w czasie mrozów, i wiosenne (najwięcej w kwietniu i maju) z mokrego śniegu mają pęd mniejszy.
Spadanie lawin zależy od ośnieżenia stoków, ich nachylenia, jakości śniegu i podłoża oraz warunków atmosferycznych: temperatury powietrza, insolacji, wiatru, nasycenia powietrza wilgocią, wreszcie czasu, który upłynął od ostatnich większych opadów. Widzimy, iż warunki są nader złożone. Nie miejsce tu rozwodzić się nad nimi. Można rzec tylko, że jedynie długoletnie doświadczenie daje rękojmię bezpieczeństwa. Praktyczne wskazówki dadzą się streścić w ten sposób:

  1. Lawiny idą głównie żlebami i korytami. Wybitne grzędy i żebra skalne są bezpieczne. Unikać zatem szerokich żlebów. Gdy wypadnie zjeżdżać takim żlebem, należy zjeżdżać stromymi zakosami w największym pędzie i bez oporu (hamowania), zatrzymując się tylko na krawędziach. Nie jechać wszyscy jednym śladem, raczej ślady krzyżować. Idąc do góry bezpieczniej takie żleby przechodzić na nogach, odpiąwszy narty.

  2. Jakkolwiek lawiny spadają nawet w nocy, należy mieć na uwadze, iż najbardziej "lawinowy" czas jest między godziną 12 a 3 po południu.

  3. Nie wybierać się na wycieczki po świeżo spadłych, głębokich śniegach.

  4. Nie jechać kupą. W miejscach niebezpiecznych odstęp powinien wynosić 50 metrów lub więcej.

  5. Na zboczach trzymać się drzew, kosówek i maliniaków, przebywać (trawersować) zbocza, żleby - jeżeli można - pod turniczkami. Wydostawszy się na grań, trzymać się grani.

  6. W miejscach niebezpiecznych nie używać środków hamujących bieg (foki); narty mieć wolne.

  7. Nie związywać się liną, natomiast w miejscu niebezpiecznym każdy powinien być obwiązany czerwoną linewką lawinową (20 m), której drugi koniec wlecze się wolno.

  8. W partii dobrze jest mieć dwie łopatki lawinowe o krótkich styliskach.

  9. Wzrok i słuch zwrócone ku górze. Gdyby się zauważyło ruch śniegu u góry, natychmiast puścić się skośnie w dół - umknąć z drogi lawiny - na pierwszą wypukłość terenu. Jeśli to niemożliwe, pozostaje "śmiertelna jazda" wprost na dół.

  10. Gdyby lawina dopadła, odpiąć narty i starać się ruchami rąk i nóg utrzymać się na jej powierzchni.

NA RAKACH

Uwagi ogólne te same. Miejsca niebezpieczne pod względem lawin przechodzić po kolei. Jeżeli można, nie trawersować poziomo, lecz brać je prosto do góry lub na dół. Asekurować jak latem przez blok albo przez wbity w śnieg po rękojeść czekan, na którym okręcamy dwukrotnie linę i który przytrzymujemy ręką.
Przy wspinaczce musi się ręką zmiatać śnieg ze skały. Przy wspinaniu się kominami śnieżnymi i również na ścianach trzeba często wyprostowaną dłonią wybijać w śniegu po łokieć poziome zagłębienia, które dają mocne oparcia ("chwyty przedramienne"). Raki pewnie lecz niezbyt tęgo do stóp przymocowane; zęby raków ostre. Łopatka czekana nieustannie w użyciu na śniegu; na skale częściej dziób. Przy przechodzeniu "koni śnieżnych" (nieraz czołgając się) główną uwagę zwrócić należy na to, ażeby w razie skruszenia się konia nie spaść z grani, lecz pozostać na jej ostrzu.

WYCIECZKI ZBIOROWE

Zasady, które powinny być przestrzegane na wycieczkach zbiorowych, w ogóle na wycieczkach liczniejszych w zimie, dadzą się streścić w następujących punktach:

  1. Uczestnicy wybierają przodownika, któremu wszyscy podlegają. Przodownik jest moralnie odpowiedzialny za powodzenie wyprawy i bezpieczeństwo uczestników.

  2. Przodownik wyznacza strażnika - kogoś ze znających teren i doświadczonych narciarzy. Strażnik powinien iść i jechać na samym końcu szeregu.

  3. Wszyscy idą jeden za drugim w odstępie 1 m. Przodownik idzie w szeregu lub obok, gdzie mu się podoba, zwykle jako drugi lub - przy głębokim śniegu - jako trzeci od początku.

  4. Jako pierwszy idzie torownik (torujący drogę), któremu drogę wyznacza lub wskazuje przodownik. Torownicy zmieniają się co pewien czas w ten sposób, że torownik i przodownik robią krok poprzeczny ku górze; wówczas wysuwa się na czoło nowy torownik, za nim wstępuje w szereg przodownik, dalej inni, były zaś torownik zostaje na końcu i wstępuje w szereg przed strażnikiem.

  5. Nikt nie powinien wyprzedzać drugiego albo w tyle zostawać. Jeżeli jeden z uczestników zatrzymuje się, cały szereg staje. Stosować się należy do najsłabszego.

  6. Przy zjeździe należy jechać - wszyscy - jednym torem lub blisko śladu przodownika w odstępie 15 do 30 metrów.

  7. Tych, którzy jadąc upadli, można wyminąć, nie wolno jednak wyminąć przodownika. Strażnik nie ma prawa wyminąć nikogo.

  8. w razie niebezpieczeństwa nikt nieproszony nie powinien udzielać rad przodownikowi ani mu czynić wyrzutów.

  9. w trudniejszych miejscach przodownik powinien postawić wprawniejszych narciarzy celem ubezpieczenia następnych. Po przebyciu takich partii, również podczas kurniawy, sprawdzać obecność wszystkich.

  10. Iść spać o zmroku, wstawać przy gwiazdach, śpieszyć powoli.