Gierlach (2654 m. npm)

Ludwig Greiner, zarządca leśny w dobrach księcia sasko-koburskiego, miał dosyć ciekawe hobby. Kiedy wychodził na jakiś szczyt górski, lubił po amatorsku mierzyć wysokości otaczających wierzchołków. Dziesiątego sierpnia 1837 r. dzień był ciepły i słoneczny, więc ze szczytu Łomnicy widać było całe morze szczytów. Greiner przekonany, że siedzi na najwyższym szczycie Tatr, dokonywał swoich ulubionych pomiarów. W momencie, gdy wycelował przeziernik swojego półkola mierniczego na szczyt Gierlacha, zdumiał się. Okazało się, że wysokość tego szczytu jest większa niż wysokość Łomnicy! Tak zaczęła się wielka historia najwyższego szczytu Karpat.
Do czasu odkrycia Greinera zaszczytne miano “Najwyższego” dzierżyły co najmniej dwa szczyty: Krywań i Łomnica. Nikt wcześniej nie pokusił się o dokładne sprawdzenie prawdziwości tych sądów – wszak każdy patrzący na łańcuch tatrzański od dowolnej strony widział “na oko” co jest wyższe. Dokładne pomiary geodezyjne przeprowadzili dopiero Austriacy w 1820 r., ale poprzestali na zmierzeniu wysokości Wołowca, Wielkiego Barańca oraz Krywania i Łomnicy, notując wysokość 2496 m. dla Krywania i 2632 m. dla Łomnicy, co wystarczyło do prawomocnego uznania tej ostatniej za “Królową Tatr”. Gierlach, który znajduje się w mniejszym oddaleniu od głównej grani i otoczony jest ze wszystkich stron innymi szczytami, nie wzbudził takiego zainteresowania.